Jakie są terminy na złożenie reklamacji?

Zagadnienie tego do kiedy możemy złożyć skuteczną reklamację zależy od kilku czynników i jest jedną z bardziej skomplikowanych kwestii z zakresu prawa konsumenckiego, więc bez zbędnych wstępów przejdźmy do meritum sprawy, która uregulowana została, w zdecydowanej mierze, w treści art. 568 § 1-6 kodeksu cywilnego

Istotność daty, w której stwierdziłeś zaistnienie wady.

 

W pierwszej kolejności musisz zdać sobie sprawę z faktu, że elementem początkowym w zakresie działania na rzecz skutecznego złożenia reklamacji zakupionego towaru, elementem niezbędnym dla ustalenia, czy nie jest dla Ciebie za późno na składanie reklamacji i dochodzenie Twoich praw, jest ustalenie dnia, w którym istnienie wady zostało przez Ciebie stwierdzone (zauważone) i upewnienie się, że dzień ten nie nastąpił później, niż 2 lata od dnia wydania Ci rzeczy. Jest to o tyle kluczowe, że w przypadku wad towaru zauważonych przez Ciebie po upływie tych dwóch lat, złożenie reklamacji, na mocy przepisów o rękojmi za wady, będzie niemożliwe (chyba, że sprzedawca wadę podstępnie zataił).

 

Datą wydania Ci zakupionego towaru, czyli datą początkową liczenia tego właśnie dwuletniego terminu będzie – w przypadku zakupu w sklepie stacjonarnym – oczywiście data, w której otrzymałeś towar. Najprostszą metodą ustalenia tej daty będzie zajrzenie do paragonu, a jeżeli z jakichś względów go nie masz, zajrzyj tutaj. W przypadku natomiast zakupów w sklepie internetowym datą wydania towaru będzie data, w której podjąłeś przesyłkę z zamówionym towarem, więc należałoby ją ustalić zaglądając do maili lub smsów potwierdzających doręczenie Ci paczki.

 

Przykład: odebrałeś towar 20 lipca 2018 roku, więc termin dwuletni minie Ci z dniem 20 lipca 2020 roku. Wadę stwierdziłeś np. 30 września 2019 roku. Wniosek? Zmieściłeś się w terminie dwóch lat – możesz skutecznie reklamować towar.

 

Warto mieć jednak na uwadze, że najkorzystniej jest stwierdzić istnienie wady na już na przestrzeni roku od wydania nam rzeczy, ponieważ wówczas działa domniemanie, że wada lub jej przyczyna istniała w rzeczy już w chwili jej odebrania przez Ciebie, a nie że nastąpiła na przykład na skutek Twojego, nie do końca prawidłowego działania.

 

W porządku, zachowałem termin dwuletni. Co dalej? Jak liczyć termin na złożenie reklamacji?

 

Na tym etapie musisz się spokojnie zastanowić nad tym, z jakiego uprawnienia powinieneś skorzystać. W zależności w szczególności od rodzaju wady i specyfiki towaru możesz zdecydować się na dochodzenie od sprzedawcy:

  1. usunięcia wady lub
  2. wymiany rzeczy na wolną od wad;

 

albo złożyć sprzedawcy oświadczenie o:

  1. obniżeniu ceny, którą zapłaciłeś za wadliwy towar albo
  2. odstąpieniu od umowy z jednoczesnym domaganiem się od sprzedawcy zwrotu całości uiszczonej przez Ciebie ceny towaru.

 

Musisz jednak mieć z tyłu głowy fakt, że nie w każdej sytuacji w wyborze poszczególnych uprawnień przysługuje Ci pełna dowolność. Przy podejmowaniu decyzji dotyczącej uprawnienia, z którego chcesz skorzystać, zajrzyj tutaj

 

Niezależnie od tego, że – jak wspomnieliśmy – w różnych sytuacjach przysługiwać Ci mogą różne uprawnienia, również na tym etapie nie obejdzie się bez sprawdzania, czy nie minął Twój kolejny termin.

 

Tym razem nie na stwierdzenie istnienia wady, ale na dochodzenie Twoich praw bezpośrednio od sprzedawcy. W przypadku, jeżeli zdecydujesz się na dochodzenie od sprzedawcy usunięcia wady lub wymiany rzeczy na wolną od wad, musisz uzyskać od sprzedawcy realizację swojego żądania najpóźniej w ciągu 1 roku od daty, w której stwierdziłeś (zauważyłeś) istnienie wady. Na szczęście, tutaj, jako konsument, jesteś chroniony dodatkowo w ten sposób, że termin roczny w praktyce może oznaczać termin nawet dwóch lat, gdyż ten termin 1 roku na dochodzenie przez Ciebie roszczeń nie może skończyć się wcześniej, niż dwa lata od dnia wydania Ci rzeczy. Niestety, skomplikowane.

 

W związku z tym uwaga kluczowa: w przypadku, jeżeli na dochodzenie swoich praw z tytułu rękojmi zdecydujesz się w tzw. ostatniej chwili, czyli np. miesiąc przed upływem terminu jednego roku od daty stwierdzenia wady (a jednocześnie minął już termin 2 lat od kiedy rzecz została Ci wydana), aby uniknąć przedawnienia swoich roszczeń musisz działać szybko. Niewykluczona będzie konieczność tzw. zawezwania sprzedawcy do próby ugodowej przed sądem lub doprowadzenie sprzedawcy do pisemnego uznania Twojej reklamacji w jak najkrótszym czasie, gdyż te działania spowodują przerwanie biegu przedawnienia i pozwolą na spokojnie dochodzić Twoich praw. Taki sam skutek osiągniesz, jeżeli sprzedawca nie ustosunkuje się do Twoich żądań w terminie 14-dniowym, szczegóły dotyczące liczenia tego terminu znajdziesz tutaj

 

Po upływie tego 1 roku od daty stwierdzenia przez Ciebie wady (o ile jednocześnie upływ tego 1 roku nastąpił już po upływie 2 lat od daty wydania Ci rzeczy) – jeżeli nie zadbałeś o przerwanie biegu przedawnienia – nastąpi przedawnienie Twoich roszczeń o usunięcie wady lub wymianę rzeczy na wolną od wad i sprzedawca z łatwością będzie mógł odprawić Cię z kwitkiem.

 

Przykład: odebrałeś towar 20 lipca 2018 roku, więc termin dwuletni minie Ci z dniem 20 lipca 2020 roku. Wadę stwierdziłeś np. 30 września 2019 roku. Możesz skutecznie dochodzić roszczenia do dnia 30 września 2020 roku (1 rok od daty stwierdzenia wady), ale po tej dacie Twoje roszczenie się przedawni, o ile bieg terminu tego przedawnienia nie ulegnie przerwaniu.

 

Przykład 2: odebrałeś towar 20 lipca 2018 roku, więc termin dwuletni minie Ci z dniem 20 lipca 2020 roku, ale wadę stwierdziłeś już miesiąc po zakupie towaru, czyli 20 sierpnia 2018 roku. Teoretycznie więc, termin roczny przedawnienia skończy się z dniem 20 sierpnia 2019 roku, ale jako konsument jesteś chroniony przed przedawnieniem, które w tej sytuacji nastąpiłoby przed upływem terminu 2 lat na stwierdzenie wady. Wobec tego przedawnienie i tak nastąpi dopiero z upływem 20 lipca 2020 roku, czyli dwa lata od daty wydania Ci towaru.

 

 

Czy, w takim razie, w każdej sytuacji upływ jednego roku od stwierdzenia przeze mnie wady (przy upływie dwóch lat od wydania mi rzeczy)  powoduje, że mogę w praktyce zapomnieć o złożeniu skutecznej reklamacji?

 

Na szczęście nie. Powyżej omówiony termin przedawnienia nie dotyczy kolejnych dwóch z czterech wskazanych przez nas powyżej żądań, jakie mogą Ci przysługiwać względem sprzedawcy, a konkretnie oświadczenia o obniżeniu ceny, którą zapłaciłeś za wadliwy towar lub też oświadczenia o odstąpieniu od umowy z jednoczesnym domaganiem się zwrotu całości zapłaconej przez Ciebie ceny towaru (ale, jak wspomnieliśmy, nie w każdej sytuacji te roszczenia będą uzasadnione).

 

W tych przypadkach również niezbędne będzie zmieszczenie się przez Ciebie w terminie do stwierdzenia wady (2 lata od wydania Ci rzeczy) oraz w terminie jednego roku od dnia stwierdzenia przez Ciebie wady, ale w zupełności wystarczy, jeżeli w tym terminie 1 roku złożysz sprzedawcy tylko oświadczenie, że domagasz się od niego zwrotu części zapłaconej ceny lub też odstępujesz od umowy i żądasz zwrotu całości zapłaconej ceny. To ułatwienie, ponieważ w odniesieniu do tych dwóch roszczeń nie ma zastosowania termin 1 roku przedawnienia, jak w przypadku żądania usunięcia wad  lub wymiany rzeczy na wolną od wad. Termin 1 roku w tym przypadku dotyczy wyłącznie wymogu złożenia sprzedawcy odpowiedniego oświadczenia.

 

W takim razie, o ile tylko zachowasz termin 1 roku od dnia stwierdzenia wady i w tym terminie złożysz stosowne oświadczenie sprzedawcy towaru, na dochodzenie od niego realizacji Twojego roszczenia, a zatem – tak naprawdę – zapłaty na Twoją rzecz równowartości bądź to kwoty o którą obniżyłeś cenę, bądź to całości ceny zapłaconej przez Ciebie za zakupiony towar, będziesz miał aż 6 lat liczonych od dnia, w którym upłynął termin na zapłatę, jaki wyznaczyłeś sprzedawcy. Długość tego terminu przedawnienia wynika z tego, że do tych dwóch roszczeń nie stosuje się krótkiego terminu przedawnienia z art. 568 § 2 kodeksu cywilnego, lecz ogólny termin przedawnienia roszczeń z art. 118 kodeksu cywilnego.

 

Przykład: odebrałeś towar 20 lipca 2018 roku, więc termin dwuletni minie Ci z dniem 20 lipca 2020 roku. Wadę stwierdziłeś np. 30 września 2019 roku, czyli zmieściłeś się w terminie dwuletnim, a następnie, np. 25 listopada, czyli przed upływem roku od stwierdzenia wady, złożyłeś sprzedawcy oświadczenie o obniżeniu ceny lub odstąpieniu od umowy. W tej sytuacji zyskałeś dodatkowe 6 lat na wyegzekwowanie od sprzedawcy należnych Ci pieniędzy, czy to w formie postępowania polubownego, czy to w postępowaniu sądowym.

 

W porządku, ale najpierw zdecydowałem się na dochodzenie usunięcia wady lub wymiany rzeczy na wolną od wad, ale sprzedawca nie zareagował lub odmówił działania. Mogę w takim razie oświadczyć o obniżeniu ceny lub odstąpić od umowy?

 

Jak najbardziej tak. O ile dochowałeś omówionych wyżej terminów na stwierdzenie wady i prawidłowo, złożyłeś reklamację towaru (o tym jak ją prawidłowo sporządzić możesz przeczytać tutaj, możesz w następnej kolejności przedstawić roszczenia dalej idące, czyli zażądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy. Co więcej, masz na to dodatkowy czas, ponieważ, w takiej sytuacji, Twój termin roczny na złożenie przez Ciebie tych oświadczeń należy liczyć dopiero od dnia, w którym bezskutecznie upłynął termin sprzedawcy na usunięcie wady Twojego towaru lub wymianę go na nowy (o tym kiedy sprzedawca przekroczył termin na załatwienie Twojej sprawy możesz przeczytać tutaj

 

Pamiętaj też, że możesz uniknąć konieczności osobistego realizowania swoich uprawnień korzystając z usług zgłośreklamacje.pl – z nami odzyskasz 50% wartości reklamowanego przedmiotu bez względu na ostateczne stanowisko sprzedawcy.

Tagi:

Dominik Francica

Napisał:

Dominik Francica
Specjalista ds. Likwidacji Szkód Majątkowych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 × two =